Nerka dla ICZMP w Łodzi
Gdyby nie nowa sztuczna nerka w ciągu kilkunastu godzin dostarczona do szpitala przez Fundację Serce Dziecka, trzyletnia dziewczynka najprawdopodobniej nie przeżyłaby po ciężkiej operacji serca dłużej niż kilka dni.
W Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki, gdzie mała Hania trafiła na początku lutego, jeden po drugim, psuły się wysłużone urządzenia, podtrzymujące funkcje życiowe dziewczynki. Najpierw "wysiadła" nerka, która była na wyposażeniu szpitala. Wtedy lekarzom udało się pożyczyć podobne urządzenie ze szpitala przy Litewskiej w Warszawie. Ta działała kilkanaście godzin, po czym odmówiła posłuszeństwa. Wtedy swoją pomoc zaproponowała Fundacja Serce Dziecka współpracująca z kliniką kardiochirurgii prof. Jacka Molla. Kupiła nową sztuczną nerkę, pod którą podłączono dziecko. Sprzęt został oficjalnie przekazany szpitalowi.
Dlaczego w tak prestiżowym szpitalu jak Instytut "Matki Polki" psuje się sprzęt ratujący życie dzieci, a z pomocą przychodzi dopiero fundacja?
- Rzeczywistość jest taka, że cały szpital był oddany do użycia jednego dnia. Wszystkie sprzęty zaczęły funkcjonować jednocześnie. Teraz po dwudziestu kilku latach niemal jednocześnie zaczynają się psuć - mówi Ewa Smulewicz, wicedyrektor ds. finansowych szpitala. - Te pieniądze, które dostajemy na inwestycje z ministerstwa zdrowia zaspokaja tylko część naszych sprzętowych potrzeb.
Klinika kardiochirurgii ICZMP, do której trafiła mała Hania jest jedyną w regionie, która operuje dzieci. Większość sprzętu na którym pracują lekarze pochodzi właśnie od fundacji i sponsorów.
Rodzice trzyletniej Hani na uroczystości przekazania nowego sprzętu byli tylko przez chwilę.
- Jesteśmy bardzo wdzięczni fundacji za pomoc. Jednak życie naszej córki wciąż jest zagrożone. I nie jesteśmy teraz w stanie myśleć o niczym innym - mówiła Gabrysia Lipowska, mama Hani. - Gdy już będzie po wszystkim i zabierzemy córkę do domu sami z wdzięczności zamierzamy zafundować szpitalowi specjalistyczny sprzęt.("Dziennik Łódzki") Quote this article on your site
To create link towards this article on your website,
copy and paste the text below in your page.
Preview :
W Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki, gdzie mała Hania trafiła na początku lutego, jeden po drugim, psuły się wysłużone urządzenia, podtrzymujące funkcje życiowe dziewczynki. Najpierw "wysiadła" nerka, która była na wyposażeniu szpitala. Wtedy lekarzom udało się pożyczyć podobne urządzenie ze szpitala przy Litewskiej w Warszawie. Ta działała kilkanaście godzin, po czym odmówiła posłuszeństwa. Wtedy swoją pomoc zaproponowała Fundacja Serce Dziecka współpracująca z kliniką kardiochirurgii prof. Jacka Molla. Kupiła nową sztuczną nerkę, pod którą podłączono dziecko. Sprzęt został oficjalnie przekazany szpitalowi.
Dlaczego w tak prestiżowym szpitalu jak Instytut "Matki Polki" psuje się sprzęt ratujący życie dzieci, a z pomocą przychodzi dopiero fundacja?
- Rzeczywistość jest taka, że cały szpital był oddany do użycia jednego dnia. Wszystkie sprzęty zaczęły funkcjonować jednocześnie. Teraz po dwudziestu kilku latach niemal jednocześnie zaczynają się psuć - mówi Ewa Smulewicz, wicedyrektor ds. finansowych szpitala. - Te pieniądze, które dostajemy na inwestycje z ministerstwa zdrowia zaspokaja tylko część naszych sprzętowych potrzeb.
Klinika kardiochirurgii ICZMP, do której trafiła mała Hania jest jedyną w regionie, która operuje dzieci. Większość sprzętu na którym pracują lekarze pochodzi właśnie od fundacji i sponsorów.
Rodzice trzyletniej Hani na uroczystości przekazania nowego sprzętu byli tylko przez chwilę.
- Jesteśmy bardzo wdzięczni fundacji za pomoc. Jednak życie naszej córki wciąż jest zagrożone. I nie jesteśmy teraz w stanie myśleć o niczym innym - mówiła Gabrysia Lipowska, mama Hani. - Gdy już będzie po wszystkim i zabierzemy córkę do domu sami z wdzięczności zamierzamy zafundować szpitalowi specjalistyczny sprzęt.("Dziennik Łódzki") Quote this article on your site
To create link towards this article on your website,
copy and paste the text below in your page.
Preview :
Powered by QuoteThis © 2008
Nerka dla ICZMP w Łodzi








