medycyna ratunkowa

Specjalizacja z medycyny ratunkowej mało popularna wśród lekarzy

 

W szpitalach w całej Polsce może zabraknąć lekarzy ratujących życie. Chętnych na specjalizację z medycyny ratunkowej jest niewielu. W całym kraju kształci się około stu osób, a potrzeby są o wiele większe.

Chętnych na specjalizację z medycyny ratunkowej nie ma zbyt wielu. – Jest nas za mało – przyznaje dr Jacek Nowakowski, zastępca ordynatora oddziału ratunkowego w szpitalu im. Kopernika w Łodzi. – Mamy dziesięciu lekarzy po specjalizacji z medycyny ratunkowej, szacuje się, że aby zabezpieczyć podstawowe potrzeby w szpitalnych oddziałach ratunkowych czy karetkach pogotowia tych lekarzy specjalistów w skali całego kraju powinno być od kilkuset do tysiąca – dodaje.

 

Czytaj dalej